Jak pracuję i dlaczego możesz mi ufać

To był rok 2013, kiedy zawodowo zaczęłam zajmować się żywnością. Początkowo był to tylko marketing, ale okazało się, że w firmie dla której pracowałam potrzebny był ktoś, kto będzie odpowiedzialny za jakość. Dość dobrze pamiętam tamto spotkanie z Zarządem i to moje śmiałe tak, podejmę się tego wyzwania.

Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że zaczyna się największa przygoda mojego życia

O marketingu wiedziałam wszystko, o produkcji żywności nic. Skończyłam co prawda fitoterapię, ale wiedza o tym, jak działają zioła i rośliny lecznicze, nie była jakoś szczególnie przydatna.

Przeszłam długą drogę – od specjalisty ds. jakości w firmie produkującej suplementy diety, po audytora wiodącego normy ISO 22000:2018. Jako audytor odwiedziłam wiele firm i mogłam zaglądać tam, gdzie zazwyczaj nikt postronny nie zagląda. Dlatego doskonale znam praktyki producentów żywności, zarówno te dobre jak i te mniej chwalebne. (Z gorszącymi na szczęście nigdy się nie spotkałam.) I chociaż nie pracuję już jako audytor, nadal jestem redaktor naczelną miesięcznika Bezpieczeństwo żywności w praktyce , dzięki czemu mam stały kontakt z producentami żywności.

Przez jakiś czas prowadziłam stronę Mama Zielarka i publikowałam podcasty Niezłe Ziółko, ale po kilku miesiącach zarzuciłam ten projekt. Wiesz dlaczego? Bo miałam niedosyt. O ziołach i ich działaniu wiem bardzo dużo, ale ta wiedza nie wystarczała, żebym mogła pomóc tym Rodzicom, którzy się do mnie zgłaszali, prosząc o coś na odporność dla siebie lub swoich dzieci.

Naiwnością z mojej strony byłoby proponowanie rozwiązań opartych tylko i wyłącznie na działaniu ziół, bo najważniejszym i najłatwiej dostępnym lekarstwem jest żywność. Dlatego bez żalu zamknęłam projekt Mama Zielarka i rozpoczęłam edukację, która zakończyła się uzyskaniem przeze mnie uprawnień do wykonywania zawodu dietetyka.

W tej chwili mam kompetencje z zakresu ziołolecznictwa, bezpieczeństwa żywności i dietetyki. W zasadzie mogłabym zadzierać nosa i powiedzieć, no to teraz o żywności wiem już wszystko…

Ale na szczęście tak nie jest a ja cały czas się uczę i to głównie za granicą, bo tam prościej zdobyć wiedzę opartą na najnowszych wynikach badań. Będę się nią dzieliła  na łamach bloga, podczas transmisji na żywo i oczywiście tam, gdzie moje nowo nabyte umiejętności są najbardziej potrzebne – podczas pracy z tymi, którzy chcą potrzebują mojej pomocy.

Jak pracuję?

Nie lubię diet i nikomu ich nie polecam. Dla nikogo ich nie układam.

Podczas kursu Understanding obesity zdobyłam naukowe dowody na to, o czym wiedziałam od dawna: żadne diety nie działają. Mogą przynieść efekt, ale w bardzo krótkiej perspektywie czasu. 

Chcesz dobrze wyglądać, przebiec maraton, mieć siłę na treningach, zmniejszyć objawy jakiejś choroby lub wręcz zatrzymać jej rozwój, musisz zacząć inaczej się odżywiać.  Czyli nauczyć się komponować posiłki inaczej, świadomie, wiedząc co Ci szkodzi, a co wspiera.

Dlatego tu jestem.

Sama tego nie zrobisz. Sam tego nie zrobisz.

Gdybym Ci dała dietę, nie dając Ci wiedzy, nasz czas byłby stracony. Zniechęcona, zmęczona wyrzeczeniami długo byś na niej nie wytrwała… i Twoje marzenia ległyby w gruzach. A przecież nie o to w życiu chodzi, żeby statki stały w portach.

Katarzyna Kot

15+

Programów żywieniowych

10+

Kursów online

1000+

Czytelników